Recenzje sztuk teatralnych

Władza tak jak narkotyk. STUDIO teatrgaleria, Warszawa, 2024-09-19
Spektakl „Scenografia głosów” STUDIO teatrgaleria w Warszawie to performans zespołu osób sprawnych i niesprawnych słuchowo. Jest dostępny zarówno dla osób słyszących, jak i niesłyszących (wypowiadane i wykrzykiwane dźwięki są wyświetlane na ekranie). Tancerze znajdują się na niskich podestach pośrodku foyer Teatru, a choreograf, początkowo w oddaleniu i poza zasięgiem wzroku obserwatorów, wydaje dźwięki, które wpływają na sposób poruszania się tancerzy. Następnie zbliża się do sceny z ogromnym głośnikiem na głowie i z tej nowej perspektywy zaczyna swój taniec władzy.
Premiera tego niecodziennego spektaklu odbyła się 18 września 2024 roku. Ja oglądałam go 19 września i wszelkie moje uwagi donoszą się zdarzeń z tego dnia.
Performer Daniel Kotowski, osoba głucha, niczym dyrygent steruje zespołem tancerzy (dwiema kobietami i mężczyzną). Używa do tego całego swojego ciała: prostych znaków języka migowego, mimiki twarzy, ruchu głowy i rąk oraz wykrzykiwania podstawowych dźwięków. Tancerze w takt wymagań „dyrygenta” demonstrują figury, kompozycje i układy ruchowe, a także pojedyncze pozy. Starają się odgadnąć potrzeby, myśli i idee choreografa i wyrazić swoimi ciałami, to, co zrozumieli.
W zespole szczególnie wyróżnia się Daniel Dobosz – jego naturalność, fantazja w ruchu i dojrzałość w zachowaniu przyciągają uwagę. W pewnym momencie, podczas trudności w komunikacji, tancerz odmówił dalszych poszukiwań i ostentacyjnie usiadł na brzegu podestu. To zdarzenie było bardzo urocze, nie było w nim pogardy, lecz wyrażało jasne, stanowcze uszanowanie siebie. Dodatkowo pewne przerysowania w geście sprawiły, że całe zdarzenie miało farsowy charakter i wyglądało rozbrajająco szczerze. Być może wizja choreografa mocno popłynęła w dziwne rejony i stała się dla tancerzy nieco odjechana lub trudna do realizacji.
Pomysł zaproszenia osób niepełnosprawnych do współpracy z osobami pełnosprawnymi jest niezwykle interesującym zabiegiem. Takie osoby mogą dzielić się swoim spojrzeniem na świat, swoim bogactwem wewnętrznym oraz unikalnymi doświadczeniami i perspektywami, których dotąd nie mieli możliwości wyrazić. Ich głosy wnoszą cenne refleksje i inspiracje, które mogą wzbogacić nasze wspólne rozumienie rzeczywistości. To próba przełamania bariery w komunikacji dwóch odmiennych światów. I zrozumienie, że różnorodność ludzka jest piękna – choć wymaga większego wysiłku w komunikacji, otwiera nas na bogactwo różnych doświadczeń i wartości. W przypadku performansu Daniela Kotowskiego widoczne jest również, jak świat osób pełnosprawnych zmusza osoby niepełnosprawne do dostosowania się do normy wyznaczanej przez większość. To jest pewna forma przemocy, którą świat, jaki znamy zawsze akceptował.
Warto pamiętać, że osoby głucho-nieme mają nieco inną ekspresję; są bardziej wyraziste, ponieważ starają się wyrażać poprzez swoje ciało to, czego nie mogą powiedzieć słowami. Dlatego krzyk o wysokiej częstotliwości, który często pojawia się podczas performansu, może być dla słyszących odbiorców o wrażliwym słuchu momentami zbyt przytłaczający.
W spektaklu pojawia się wiele subtelnych i pięknych momentów – sama chęć wyrażenia się osoby głuchej i pokazania siebie na tle osób słyszących jest fascynująca. Interesujące są także próby nawiązania kontaktu między osobami słyszącymi a niesłyszącymi oraz eksperymenty z wzajemnym wczuwaniem się w siebie. Zdarzają się też i trudne (wymagające) dla tancerzy momenty, choć z punktu widzenia odbiorcy spektaklu mogą być one ciekawe do oglądania. Jednocześnie surowa i nietypowa forma przedstawienia sprawia, że ten performans nie każdemu może przypaść do gustu.
Włączenie czynnego, kreatywnego udziału artystów nienormatywnych w świat sztuki jest przyszłością tej dziedziny. To już się dzieje – osoby z niepełnosprawnościami intelektualnymi tworzą teatry i współuczestniczą w realizacji spektakli. Teatr Studio poszedł dalej i uczynił osobę nienormatywną reżyserem spektaklu, który bawi się zastanymi normami. Jako społeczeństwo wchodzimy na nowy poziom tolerancji i szacunku dla odmienności. Coraz więcej jest w nas akceptacji dla różnorodności – to bardzo powolny proces, ale kierunek jest wyraźnie dostrzegalny. Dochodzenie do głosu osób różnorodnych, nietypowych, niepełnosprawnych oraz tych o odmiennych preferencjach i postrzeganiu świata, jest znakiem otwartości i gotowości społeczeństwa na dostrzeganie różnych perspektyw. Powoli akceptujemy, że życie może mieć wiele odmian i niebanalnych przejawów.
Aby jednak nie doszło do zachłyśnięcia się władzą (jak to często bywa przy wkraczaniu na nowe tereny), ważne jest, aby mądrze wyznaczyć nowym osobom zdrowe granice w istniejącym środowisku artystycznym. Dzięki tak nawiązanej współpracy możliwe będzie wspólne tworzenie nowych standardów i jakości.
STUDIO teatrgaleria w Warszawie
Spektakl: „Scenografia głosów”
Reżyseria: Daniel Kotowski
Data: 19.09.2024
Obsada:
Alicja Czyczel
Daniel Dobosz
Daniel Kotowski
Wiktoria Kruszczyńska
Foto: Sisi Cecylia