Recenzje sztuk teatralnych

W świecie ciągłego pobudzenia - „Adrenalina”. Teatr Powszechny, Warszawa, 2026-06-20
Warszawska Praga-Północ od lat funkcjonuje między dwoma obrazami – miejscem z własną historią, artystycznym duchem swobody i silną tożsamością oraz przestrzenią kojarzoną z wykluczeniem, przestępczością i społecznymi problemami. Spektakl „Adrenalina” w Teatrze Powszechnym przygląda się temu napięciu przez losy młodych bohaterów próbujących odnaleźć się w rzeczywistości, w której dawne wzorce zderzają się z tempem współczesnych przemian.
Nie jest to spektakl łatwy w odbiorze. Pokazuje świat pełen napięć i sprzeczności – taki, od którego na co dzień często odwracamy wzrok. Reżyserka Ewa Galica oraz autorka tekstu i dramaturżka Anna Mazurek nie próbują jednak tworzyć jednoznacznego obrazu tej przestrzeni.
Sztuka opowiada o warszawskiej Pradze przez losy Marleny i jej szesnastoletniej siostry Sabiny, które stają się przewodniczkami po świecie swojej dzielnicy. Marlena próbuje uwolnić się od Terry’ego – przemocowego chłopaka uwikłanego w narkotyki – i znaleźć dla siebie oraz siostry miejsce poza środowiskiem, w którym dotąd żyły. Sabina, chcąc wygrać miejski konkurs, dokumentuje swoją dzielnicę kamerą.
Spektakl odsłania różne warstwy życia Pragi – zarówno te dobrze znane, jak i te, które pozostają niewidoczne dla przypadkowego obserwatora. Twórcy tworzą panoramę środowisk zamieszkujących tę przestrzeń: od młodych ludzi próbujących wejść w dorosłość, przez pracowników klubu, gdzie rozrywka splata się z handlem dopalaczami, po artystów poruszonych losem żółwi ginących, gdy mylą światła hoteli ze światłem Księżyca. Obok nich pozostają zwyczajni mieszkańcy – osoby pracujące w lokalnych zakładach usługowych, często związane z Pragą od pokoleń.
Scenografia autorstwa Wiktorii Kubat przedstawia wnętrze mieszkania stworzone z przypadkowo zgromadzonych przedmiotów – mieszankę różnych stylów, kiczu i pomysłowości. Białe ogrodowe krzesła sąsiadują z fotelem samochodowym, designerską ławą wspartą na grzbiecie plastikowego egzotycznego kota i tandetną kotarą z drewnianych koralików, przywodzącą na myśl estetykę PRL-u. Plastikowe torby przeprowadzkowe stojące w kątach podkreślają tymczasowość tej przestrzeni. Całość dopełnia piekarnik kryjący skarby, których nikt nie spodziewałby się znaleźć właśnie tam. Scenografia oddaje zasadę „fantazja Polaka nie zna granic” – pokazuje świat, w którym kicz i bezguście łączą się z potrzebą stworzenia własnego miejsca. Staje się obrazem bohaterów próbujących oswoić rzeczywistość, której reguł nie do końca kontrolują.
Na skraju kuchni stoi kolumna osadzona na sprężynie – to odwołanie do praskiej rzeźby-pomnika Pana Gumy autorstwa Pawła Althamera, powstałej we współpracy z dziećmi i młodzieżą zagrożonymi wykluczeniem społecznym. Ten element scenografii wprowadza do przestrzeni przedstawienia ważny kontekst związany z historią Pragi.
Scenografia obejmuje także fragment umownej przestrzeni przed kamienicą – drzwi wejściowe i stojącą obok figurę Matki Boskiej. To charakterystyczna dla Pragi „Maryjka”, jedna z podwórkowych kapliczek wpisanych w krajobraz dzielnicy. Przywołuje świat dawnej kultury robotniczej, w którym codzienny trud, bieda i surowość obyczajów współistniały z silnym przywiązaniem do religijnych rytuałów.
Warstwę dźwiękową spektaklu buduje psychodeliczna muzyka, chwilami przywodząca na myśl klubową intensywność, wsparta pulsującym światłem stroboskopowym. Ruch sceniczny w choreografii Wojciecha Grudzińskiego podkreśla zarówno stan chaosu, jak i zawieszenia oraz odrealnienia, oddając doświadczenie bohaterów funkcjonujących na granicy pobudzenia i otępienia. Bezładnie opadające ciała oraz powtarzalne, pozornie bezcelowe gesty mogą wywoływać u widza podobne poczucie dezorientacji. To niekomfortowe doświadczenie okazuje się jednak świadomym zabiegiem, trafnie wpisanym w temat spektaklu.
W tak przedstawionym świecie substancje psychoaktywne stają się dla młodych ludzi sposobem na zagłuszenie lęku, chaosu i poczucia niepewności jutra. Jednocześnie bohaterowie nieraz pokazują, jak tragiczne konsekwencje może mieć mieszanie różnych środków odurzających.
Twórcy wplatają również odniesienia do współczesnych lęków – związanych zarówno z tempem przemian gospodarczych i kryzysem klimatycznym, jak i rozwojem sztucznej inteligencji. Ten ostatni temat pojawia się w ironicznym tonie: w jednej z piosenek bohaterowie wspominają, że warto zachować uprzejmość wobec ChatGPT, bo nigdy nie wiadomo, czy w przyszłości nie wystawi nam za to rachunku. Tak wielowymiarowe spojrzenie pozwala twórcom obrazowo ukazać współczesność, w której różne kryzysy i przemiany nieustannie się przenikają.
Z tego praskiego świata wyłania się portret młodego pokolenia, które z trudem odnajduje się we współczesnej rzeczywistości. Bohaterowie funkcjonują w stanie nieustannego pobudzenia – napędzani substancjami psychoaktywnymi, adrenaliną i kolejnymi impulsami. Mają swoje ideały, ale codzienność nieustannie wystawia je na próbę. Próbują zacząć od nowa, jednak obietnica łatwego zysku i szybkiej nagrody raz po raz sprowadza ich na stare tory, zamykając w błędnym kole kolejnych prób i upadków.
Szef lokalu i jednocześnie szef mafii Ryba – reprezentant starszego pokolenia – buduje swój wizerunek wokół pojęć honoru, lojalności i zasad. Postrzega siebie jako kogoś wyjątkowego, kierującego się własnym kodeksem. Potrafi jednak być brutalnie wymagający wobec pracowników i pełen pogardy dla słabszych. Właśnie rozdźwięk między moralną samooceną a rzeczywistymi czynami nadaje tej postaci rys absurdu – czyni ją jednocześnie groteskową i niebezpieczną.
W tle wybrzmiewają znane, wyświechtane już hasła w rodzaju: „to już nie te czasy”, „kiedyś to było”. Ujawniają one nostalgiczną, uproszczoną wizję przeszłości, połączoną z silnym, niekiedy bezrefleksyjnym przywiązaniem do swojej małej ojczyzny i szczególną dumą z niej.
Z przedstawienia wyłania się obraz bohaterów zagubionych, próbujących odnaleźć się między dawnymi wzorcami a rzeczywistością, która wymusza ciągłe dostosowywanie się. Nie potrafią w pełni świadomie kształtować własnego życia – częściej reagują na okoliczności, kierując się starymi przyzwyczajeniami.
Poruszającą rolę tworzy Zofia Stafiej jako Marlena – raz pełna energii do zmian, innym razem bezradna wobec mechanizmów, które ponownie wciągają ją w destrukcyjny krąg używek i przypadkowych relacji. Na uwagę zasługują również Paweł Charyton jako Terry i Dominik Rubaj jako Marcin. Paweł Charyton szczególnie porusza w monologu o pracy dilera, wyrażającym wysiłek, jaki kryje się za tą działalnością – konieczność ciągłej kontroli, wiedzy i odwagi. Dzięki temu pokazuje człowieka całkowicie zanurzonego w mechanizmach tego świata. Dominik Rubaj świetnie odnajduje się natomiast w roli ekscentrycznego właściciela pokoju, który Marlena próbuje wynająć.
Ciekawym pomysłem jest dołączenie do zespołu aktorskiego mieszkanki Pragi – młodej Zofii Ankiersztejn, wcielającej się w Sabinę. Wprowadza ona do spektaklu energię świeżości i naturalności, co dobrze współgra z rolą jedynej bohaterki pozostającej poza kręgiem uzależnień. Finał, w którym Sabina przypadkowo wypija „podrasowany” napój, pozostawia niepokojące pytanie, czy uda jej się uniknąć mechanizmów, które kształtują życie pozostałych bohaterów. „Adrenalina” nie jest więc wyłącznie opowieścią o Pradze i jej mieszkańcach. To portret pokolenia dorastającego między pamięcią o dawnych zasadach a koniecznością odnalezienia się w świecie ciągłych przemian, pozbawionym prostych odpowiedzi i trwałych punktów oparcia.
Teatr Powszechny w Warszawie
Spektakl: „Adrenalina”
Data: 20 czerwca 2026 r.
Twórcy:
reżyseria – Ewa Galica
tekst i dramaturgia – Anna Mazurek
scenografia i kostiumy – Wiktoria Kubat
wideo – Anna Ryń
muzyka – Maja Luxenberg
choreografia – Wojciech Grudziński
asystentka choreografa - Katarzyna Sikora
reżyseria światła – Damian Pawella
multimedia – Sefa Sagir
inspicjentka – Sandra Milošević
kierowniczki produkcji – Małgorzata Błasińska, Olga Stefańska
Obsada:
Klara Bielawka – Basia
Kazimierz Wysota – Ryba
Zofia Ankiersztejn – Sabina
Paweł Charyton – Terry
Dominik Rubaj – Marcin
Zofia Stafiej – Marlena
Fot. Bartek Warzecha