Recenzje sztuk teatralnych

Rytuał milczenia – „Uroczystość”. Teatr Ludowy w Krakowie, 2026-04-25

Rytuał milczenia – „Uroczystość”. Teatr Ludowy w Krakowie, 2026-04-25

Sztuka „Uroczystość” Teatru Ludowego w Krakowie, pokazywana w ramach XXXII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi, to przejmująca opowieść o mechanizmach przemocy i wyparcia podtrzymujących za wszelką cenę rodzinny porządek. Pokazuje, jak łatwo ludzie tworzą układy oparte na milczeniu i jak konsekwentnie ich bronią – nawet kosztem najbliższych.

Spektakl, oparty na tekście Thomasa Vinterberga i Mogensa Rukova, w adaptacji Bo hr. Hansena i reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej, staje się gęstym, intensywnym studium rodzinnych zależności, w którym prawda nieuchronnie prowadzi do bolesnego rozbicia pozorów.

Podczas 60. urodzin Helgego (wspaniały, przerażająco wiarygodny Piotr Pilitowski) – pewnego siebie biznesmena, ojca czwórki dorosłych dzieci i męża stłamszonej Else (subtelna Marta Bizoń) – przy jednym stole spotykają się zarówno członkowie rodziny, jak i zaproszeni współpracownicy. Uroczystość niczym dla króla – i tak też czuje się Helge.

Bankiet rozpoczyna się jak wyreżyserowany spektakl władzy. Wszystko jest na swoim miejscu: marmur, elegancja, rytuał. Goście zajmują miejsca, służba porusza się według ustalonego porządku, a gospodarz kontroluje każdy szczegół. Scenografia odzwierciedla bogactwo i chłodną poprawność posiadłości Helgego – dominują marmur i szarość, bez jakiejkolwiek fantazji.

Sceny jedzenia przybierają formę swoistego cyrku – przerysowanego rytuału rozdawania potraw w rytm precyzyjnej choreografii (przygotowanej przez Maćko Prusaka).  Specjalistka od PR patetycznym tonem prezentuje każde danie. W tym czasie służba, przemieszczając się synchronicznie według ustalonych kroków, wnosi na stół kolejne talerze. Całość sugestywnie, a zarazem ironicznie podkreśla hierarchię relacji w tej strukturze oraz podniosłość i sztuczność sytuacji. Powstaje osobliwy cyrk – kolorowy, z pozoru lekki, lecz pod powierzchnią wyraźnie buzujący napięciem.

Ten rytuał szybko przestaje być tylko estetycznym zabiegiem. Staje się narzędziem kontroli – każdy ruch jest zaplanowany, każda reakcja przewidywalna. W tym świecie nie ma miejsca na przypadek ani sprzeciw. Właściciel domu odnosi się do ludzi z wyższością, do służby – wręcz z pogardą, a jego lekceważenie obejmuje także własne dzieci. Traktuje służbę jak przedmioty, które mają mu służyć bez prawa do sprzeciwu. Pozostaje przy tym uprzejmy, ale poprzez ukrytą wyższość buduje atmosferę dominacji i trzyma wszystkich w szachu. To swoista gra o utrzymanie pozorów, w którą wchodzą wszyscy obecni – przyjmując jej zasady i udając, że wszystko jest dobrze.

Z tego układu wyłamuje się jednak najstarszy syn, a jego bunt natychmiast sprowadza na niego falę niechęci i agresji ze strony pozostałych. Christian (poruszający Piotr Franasowicz w trudnej, obciążającej emocjonalnie roli) wygłasza jubileuszową mowę na cześć ojca. Mowa okazuje się jednak inna, niż wszyscy się spodziewali – Christian oskarża ojca o molestowanie seksualne w dzieciństwie.

Uczestnicy uroczystości zachowują się tak, jakby nie słyszeli wypowiadanych słów. Rozmowy toczą się dalej – ktoś się uśmiecha, ktoś nalewa wino. Babcia, kurczowo trzymając w dłoni różaniec, odwraca głowę od wnuka. Bohaterowie zachowują się tak, jakby rzeczywistość można było zagłuszyć kolejnym gestem. Potem nadchodzi czas na cięższy kaliber – unieważnianie słów i sugerowanie przez rodzinę choroby psychicznej Christiana.

Wszyscy uczestnicy tej sytuacji odgrywają swoje role, byle tylko nie musieć skonfrontować się z tak bolesnym tematem. A w centrum tej gry pozostaje ofiara – sparaliżowana niemocą, ogarnięta lękiem i głębokim poczuciem odrzucenia..

Z dużym wyczuciem dramaturgicznym ukazane jest powolne narastanie napięcia, które z każdą kolejną sceną gęstnieje i zaczyna być niemal fizycznie odczuwalne. Energia między bohaterami stopniowo się kotłuje pod powierzchnią pozornie radosnego spotkania. Goście, odcięci od możliwości wyjazdu – ponieważ służba „podstępnie” zabrała im kluczyki do samochodów – zostają zdani wyłącznie na siebie i własne emocje. Na zewnątrz próbują podtrzymać iluzję radości, podejmują niezręczne próby zabawy, jednak pod tą fasadą coraz wyraźniej kumulują się emocje, które nieuchronnie zmierzają ku eksplozji.

Ich nieporadne próby radości – żarty, taniec i ostentacyjne cieszenie się jedzeniem, gdy w tym samym czasie w każdym pulsuje niepokój – są wręcz komiczne. Twórcy bardzo sprawnie wpletli absurdalny humor w poważne sceny. Podobnie działa taniec – groteskowe, przesadne ruchy obnażają absurd, a głośny śpiew nieudolnie próbuje zagłuszyć to, czego zagłuszyć się nie da.

To napięcie nie zostaje na scenie – zaczyna się udzielać widzowi. Z każdą kolejną sceną coraz trudniej uwierzyć w podtrzymywaną iluzję normalności. To nie jest już tylko rodzinna uroczystość, ale chory układ, w którym prawda jest natychmiast neutralizowana, a każdy, kto ją wypowiada, zostaje automatycznie wykluczony i niszczony.

Krakowski Teatr Ludowy stworzył wstrząsające widowisko. Ten spektakl nie jest tylko o przemocy, problemach rodzinnych czy traumie. Jest o precyzyjnie zbudowanym mechanizmie podtrzymywania kłamstwa – takim, w którym uczestniczy nie tylko osoba, która je zapoczątkowała, lecz także całe jej otoczenie: najpierw przymykające oko na zło, a potem, gdy struktura się utrwala, robiące wszystko, by ją podtrzymać.

To spektakl o imponującej dyscyplinie formy – precyzyjnie skonstruowany, oparty na konsekwentnie prowadzonej strukturze, w której każdy gest, ruch i słowo pełnią określoną funkcję, współtworząc zamknięty, misterny układ sceniczny, bezlitośnie obnażający patologię całego systemu. Spójność myślenia, precyzja formy i odwaga w podejściu do tematu czynią z niego realizację wyjątkowo konsekwentną i mocną.

Teatr Ludowy w Krakowie

XXXII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi

Spektakl: „Uroczystość”

Data: 25 kwietnia 2026 roku

Miejsce prezentacji: Teatr Powszechny w Łodzi

 

Twórcy

Autor: Thomas Vinterberg i Mogens Rukov

Adaptacja sceniczna: Bo hr. Hansen

Przekład: Elżbieta Frątczak- Nowotny

Reżyseria: Małgorzata Bogajewska

Scenografia i kostiumy: Justyna Elminowska

Muzyka: Bartłomiej Woźniak

Choreografia: Maćko Prusak

Reżyseria światła: Dariusz Pawelec

Improwizacje muzyczne: Antoni Włosowicz

Współpraca dramaturgiczna: Piotr Franasowicz, Tadeusz Łomnicki

Asystentka reżysera: Marta Bizoń

Asystentka dramaturga: Inka Budzianowska

Asystentka scenografki: Emilia Sarga

Inspicjentka: Anita Wilczak - Leszczyńska

Suflerka: Martyna Rezner

 

Obsada

PIOTR PILITOWSKI: HELGE KLINGENFELDT

MARTA BIZOŃ: ELSE, jego żona

PIOTR FRANASOWICZ: CHRISTIAN, starszy syn Helge

PATRYK PALUSIŃSKI: MICHAEL, młodszy syn Helge

JUSTYNA LITWIC: HELENE, córka Helge

ROKSANA LEWAK: METTE, żona Michaela

VITALIK HAVRYLA / KAROL POLAK: SVIATOSLAV, chłopak Helene

KAJETAN WOLNIEWICZ: DZIADEK JOHAN

MAŁGORZATA KRZYSICA: BABCIA FREYA

MARIA CHOJNACKA: PIA, pokojówka

ANTONI WŁOSOWICZ: KIM, pianista

PAWEŁ KUMIĘGA: OLLE, służący

RYSZARD STAROSTA: LARS, służący

MICHALINA DWORZACZEK: MICHELLE, pokojówka

PIOTR PIECHA: WUJ LEIF

TADEUSZ ŁOMNICKI: HELMUTH VON SACKS

MAŁGORZATA KOCHAN: INGE, specjalistka PR

JACEK WOJCIECHOWSKI: BENT, współpracownik Helge

JAGODA PIETRUSZKÓWNA: SARA, żona Benta

KRZYSZTOF GÓRECKI: POUL PREBEN (gościnnie)

BARBARA SZAŁAPAK: FREDERIKA, żona Poula (gościnnie)

JULIA BEDNARSKA / KARINA KRYCHUN: na wiolonczeli (gościnnie)

 

Statyści

GRZEGORZ POSTROŻNY

ZBIGNIEW ANTCZAK

KRZYSZTOF GALSKI

ADRIAN GORCZYCA

JAN KWAS

KRYSTIAN STANECKI

WIESŁAW STOLARZ

DAWID TOMCZYK

KACPER WINDAK

Fot. Jeremi Astaszow

Brak komentarzy
Szukaj