Recenzje sztuk teatralnych

Intymne echo życia. "U mnie wszystko w porządku". STUDIO teatrgaleria, Warszawa, 2025-09-07

Intymne echo życia. "U mnie wszystko w porządku". STUDIO teatrgaleria, Warszawa, 2025-09-07

W kameralnej przestrzeni Teatru STUDIO powstała poruszająca opowieść o stracie bliskiej osoby. Spektakl „U mnie wszystko w porządku” wyreżyserowany przez Cezarego Tomaszewskiego nie szuka efektów, lecz wnika w ludzkie emocje, ciemniejszą stroną życia i głęboką żałobę. Jego siła tkwi w odwadze mierzenia się z bólem oraz w świadectwie, które pozostaje po tych, którzy odeszli.

To osobiste, przejmujące i intymne doświadczenie. W niewielkiej przestrzeni pozbawionej teatralnych podziałów, na wąskiej scenie otoczonej rzędami foteli widzów, stoi elektroniczny keyboard, obok – szeroki wieszak z ubraniami i stare krzesło. W tej scenerii przywoływany jest obraz osoby bliskiej reżyserowi – bliskiej zarówno jako partnera życiowego, jak i artystycznego. Norbert Bajan, aktor i muzyk, nie potrafił poradzić sobie z wieloletnią depresją i odebrał sobie życie. Historia jego choroby opowiadana z perspektywy partnera, reżysera i jednocześnie aktora występującego w swojej sztuce, nadaje przedstawieniu głębię i autentyczność, czyniąc ją intymnym i poruszającym doświadczeniem dla widza.

Spektakl ma kilka warstw: to zarówno wspomnienie bliskiej osoby, jak i próba jej przywołania. U boku Cezarego Tomaszewskiego pojawia się na scenie Monika Obara, balansując między rolą sceniczną a głosem psychologicznego narratora. Konstrukcja spektaklu polega na przeplataniu perspektywy psychologicznej, wspomnień i osobistych odczuć aktora-reżysera oraz odgrywaniu roli zmarłego partnera – na przywoływaniu jego zachowań w różnych sytuacjach i obrazów z życia, które ukazują stopniowy rozwój depresji. Nieobecny bohater powraca także w wymiarze symbolicznym – jako duch. Jego ubranie, zależnie od przywoływanej historii, spoczywa na krześle niczym przygotowane do wyjścia, budząc wrażenie, że za chwilę zostanie założone – jakby wciąż był obecny wśród nas.

Przedstawienie jest także formą żałoby – powolnym żegnaniem się i mierzeniem z tym, co pozostało po śmierci bliskiej osoby. To proces, który pozwala partnerowi, wypowiadając swój ból, stopniowo go oswoić i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Doświadczenie to może też stać się udziałem widza – poruszyć go na tyle, by skłonić do refleksji nad kruchością życia i znaczeniem okoliczności w życiu, które nas kształtują.

Ten spektakl to też świadectwo głębokiej dojrzałości i obecności – bycie w bólu i jednocześnie opowiadanie o nim. To niesamowity, odważny w przenikaniu do istoty rzeczy, pomysł. Przy zachowaniu formy spektaklu teatralnego, pojawia się jednocześnie nowa warstwa – prostota i szczerość w dzieleniu się widzem własną wrażliwością. Z tego zderzenia rodzi się forma niezwykle intymna i głęboka. Nie chodzi tu o bycie obok jakiegoś doświadczenia, lecz o pełne zanurzenie się w nim – w tym przypadku w bólu po stracie bliskiej osoby. Towarzyszy temu przeżywanie odmienne od katharsis znanego z teatru antycznego, które dokonywało się poprzez gwałtowny wstrząs i często wynikało z poczucia wyższości sztuki nad człowiekiem (a tym samym wyższości bogów nad ludźmi). Przedstawienie Cezarego Tomaszewskiego nie sięga po dramatyczne środki ani katastroficzne akcenty, lecz buduje swoją siłę na prostocie i naturalności przekazu. Tutaj nie ma dramatycznego szoku, lecz wzruszenie wypływające z prawdziwości i autentyczności – z życiowej prawdy, zakorzenionej nie w filozoficznych rozważaniach, lecz w bezpośredniej, egzystencjalnej prawdzie.

W spektaklu wykonywane są piosenki autorstwa Norberta Bajana. Proste w treści, żartobliwe i z dystansem opowiadające o smutku życia, kilka lat temu były śpiewane jako solo-show Norberta, zachwycając publiczność treścią pełną elokwencji i niebanalnym przekazem. Już wtedy zapowiadały rozwijającą się depresję autora. Dziś, po jego śmierci, aktor-partner wyśpiewuje je ponownie. W nowym świetle zyskują podwójną siłę: kiedyś bawiły, teraz poruszają i bolą, stając się źródłem refleksji, a kontrast śpiewania ich w nowych okolicznościach wstrząsa jeszcze mocniej.

Ten spektakl to także opowieść o szerszym kontekście depresji – chorobie, która dziś stanowi poważny problem społeczny. To historia zderzenia z ramami społecznymi – z nieumiejętnością mówienia o zaburzeniach psychicznych i powszechnym lękiem wobec nich. A także z niechęcią do dostrzegania ich oznak u innych.

A temat ten nabiera szczególnej wagi w coraz bardziej rozchwianym świecie, w epoce gwałtownego przyspieszenia technologicznego, globalizacji i nieustannych przemian społecznych. Żyjemy w epoce przesytu – nadmiar możliwości i bodźców przytłacza. Dezorientacja staje się codziennością. I gdy pojawia się szansa, by uwolnić się od starych wzorców, bo dotychczasowe systemy gwałtownie się rozpadają, odkrywamy, że nie jesteśmy przygotowani na prawdziwą wolność i odpowiedzialność za nią. Trzeba ją budować w czasach chaosu, niepewności i wszechobecnego hejtu (bo przerzucanie na innych własnej złości i uprzedzeń jest najprostszą metodą radzenia sobie z własną frustracją życiową).

Sztuka wpisuje się w obecny trend przesuwania akcentu z wielkich, patetycznych tematów na ludzkie emocje, prywatne relacje i codzienne doświadczenia. To forma introspekcji, głębokich poszukiwań, a zarazem pewnego rodzaju terapii zbiorowej – dzielenia się własną wrażliwością, sposobem postrzegania trudnych zdarzeń życiowych i reakcją na nie. Nie każdy potrafi tak bezpośrednio, szczerze i bez patosu mówić o sprawach tak bolesnych jak śmierć, zwłaszcza samobójcza. Spektakl dotyka głęboko skrywanego lęku obecnego w człowieku – lęku przed pustką, poczuciem beznadziejności i bezradności wobec życia. To przedstawienie niezwykle szczere i poruszające, które mimo emocjonalnej trudności otwiera przestrzeń do współodczuwania i szerszej refleksji nad życiem.

STUDIO teatrgaleria w Warszawie

data: 7 września 2025 r.

reżyseria: Cezary Tomaszewski

scenariusz, muzyka, teksty piosenek: Norbert Bajan

współpraca scenariuszowa: Cezary Tomaszewski

dramaturgia: Iga Gańczarczyk

kostiumy: Norbert Bajan, Cezary Tomaszewski

światło: Jędrzej Jęcikowski

Konsultacja merytoryczna: Halszka Witkowska

Obsada:

Monika Obara

Cezary Tomaszewski

Fot. Natalia Kabanow

Brak komentarzy
Szukaj