Recenzje sztuk teatralnych

Ibsen po liftingu - „Very Ibsen”. Teatr Współczesny w Szczecinie, 2026-06-02
Twórcy Teatru Współczesnego w Szczecinie mierzą się z dorobkiem Henryka Ibsena, norweskiego dramatopisarza, bez nabożnego dystansu. Interesuje ich zarówno jego głębia i emocjonalna intensywność, jak i niejednoznaczność oraz ciężar, jaki niosą jego dramaty. Nie tylko z nim polemizują – oswajają go także za pomocą humoru i groteski. Efektem jest przedstawienie przenikliwe, poruszające oraz pełne scenicznej energii.
Spektakl „Very Ibsen” w reżyserii Dominiki Knapik i według tekstu oraz dramaturgii Patrycji Kowańskiej wykorzystuje twórczość Ibsena jako punkt wyjścia do opowieści o tym, co człowiek otrzymuje w spadku po przodkach. Twórcy sięgają po znane postacie i motywy, by przyjrzeć się temu, co w nich najbardziej uporczywe – dziedziczonym konfliktom, skrywanym tajemnicom i powracającemu ciężarowi przeszłości. Nie jest to jednak mroczny traktat o nieuchronności losu, lecz inteligentna groteska, która pozwala spojrzeć na te problemy z innej perspektywy.
Szczecińscy twórcy z przymrużeniem oka odnoszą się do charakterystycznego stylu Ibsena – jego mroczności, patosu i skłonności do eksponowania tragicznych aspektów ludzkiego losu. W humorystyczny sposób komentują także atmosferę jego dramatów i ich „świat”: surowe fiordowe krajobrazy, niedostatek światła i poczucie egzystencjalnego ciężaru, jakby rzeczywistość była zbudowana wyłącznie z konfliktów i niespełnień.
Sztuka łączy grozę z humorem, jednocześnie podejmując kwestię rodzinnych zależności i ich wpływu na ludzkie życie. W zniekształconym zwierciadle ukazuje, jak silne i skomplikowane potrafią być więzi między bliskimi oraz jak głęboko rodzinne uwikłania kształtują losy bohaterów. Motyw ten zostaje rozszerzony także na świat teatru – wystawianie emocjonalnie angażujących dramatów wpływa nie tylko na postaci sceniczne, lecz także na ich twórców i wykonawców. Spektakl jednocześnie przełamuje jednak fatalizm dziedziczonych konfliktów, sugerując, że nawet z pozornie beznadziejnych sytuacji można znaleźć wyjście.
Na scenie spotykają się bohaterowie z różnych dramatów Ibsena, tworząc prawdziwy galimatias ludzkich tragedii, tajemnic i rodzinnych katastrof. Twórcy dbają jednak o widza – z wdziękiem i humorem na bieżąco wyjaśniają, kto jest kim, z którego dramatu przybył i jakie grzechy ma na sumieniu.
Pod względem estetyki spektakl przywodzi na myśl „Rodzinę Addamsów” – to groteskowa makabreska łącząca horror z komedią. Powracające duchy przeszłości i dawne rodzinne sekrety ożywają tu w konwencji rodem z horroru. Gdy bohaterowie przywołują kolejne tragiczne sceny z dramatów Ibsena, ich głosy, gesty i sposób bycia ulegają przemianie, jakby na chwilę przejmowały nad nimi władzę potężne, obce duchy.
Scenografia, zaprojektowana przez reżyserkę Dominikę Knapik i wykonana przez Karolinę Grygier, przedstawia przestrzeń naznaczoną tymczasowością i śladami przeszłości – zaniedbaną, przypominającą opuszczone miejsce. Ściany obito tandetną, miejscami przeciekającą dyktą, a prowizoryczne siedziska wykonano z kartonów sklejonych taśmą pakową. To właśnie do takiej przestrzeni zaprasza Henryk Ibsen, pozostawiając swoim bohaterom surowy testament i gorzki spadek: niespełnione pragnienia, międzyludzkie uwikłania oraz cienie przeszłości, które nieustannie wpływają na ich losy.
Kostiumy autorstwa Klaudii Hegab celowo balansują na granicy komizmu i stylizacji. Bohaterowie noszą stare, rozciągnięte swetry w norweskie wzory, jakby wyjęte z zakurzonych szaf i pamiętające lepsze czasy – zdradzające pewne zaniedbanie, a zarazem świadczące o precyzyjnie zaprojektowanej estetyce mrocznego vintage. Stroje dopełniają charakterystyczne fryzury: rude, potargane i niesforne włosy albo przeciwnie – idealnie gładkie, proste uczesania, kojarzące się z wizerunkiem Morticii Addams. Całość buduje świat jednocześnie groteskowy, niepokojący i zabawny. W tej estetyce jest coś ironicznego, ale też czułego, jakby każdy szczegół nosił w sobie pamięć o tym, co już minęło. Absurd nie służy wyłącznie zabawie formą – tworzy szczelinę w utartych sposobach postrzegania rzeczywistości, otwierając dostęp do innej perspektywy.
Spektakl imponuje zarówno rozwiązaniami formalnymi, jak i treścią. To przedstawienie o wyjątkowej sile oddziaływania – pomysłowe i dojrzałe w sposobie mierzenia się z trudnym tematem. W oryginalny sposób podejmuje problem rodzinnych uwikłań i ciężaru przeszłości, a zastosowane rozwiązania sprawiają, że nawet najbardziej groteskowe sceny niosą ze sobą prawdziwe emocje, ale także wnikliwą refleksję.
Dzięki znakomitemu aktorstwu spektakl pozostaje żywy i angażujący od początku do końca. Szczególną uwagę zwraca Julia Gadzina – o delikatnej aparycji i ciepłym głosie – która znakomicie odnajduje się w konwencji groteski o mrocznym zabarwieniu, precyzyjnie zderzając naturalną subtelność z ekspresją rodem z horroru. Duże wrażenie robi także Kacper Kujawa, przezabawny w swojej stylizowanej powadze i doniosłości, oraz Arkadiusz Buszko, który z ogromną fantazją buduje postać gburowatą, zramolałą i życiowo zniechęconą. Michał Lewandowski przyciąga uwagę błyskotliwością i świdrującym spojrzeniem, Joanna Matuszak wnosi mroczne napięcie, a Iwona Kowalska – dystyngowaną pobłażliwość i ironiczne niedowierzanie wobec świata.
„Very Ibsen” nie próbuje unieważnić głębi ibsenowskich historii, ale przesuwa ich ciężar w stronę gry i świadomego przetworzenia. W tym napięciu między powagą a ironią rodzi się jego siła – w pokazaniu, że nawet najbardziej utrwalone narracje można na chwilę rozchwiać, a przez to zobaczyć je na nowo, w innym świetle.
30. Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Kontakt”
Teatr Współczesny w Szczecinie
Spektakl: „Very Ibsen”
Miejsce przedstawienia: Teatr im. Wilama Horzycy – Toruń
Data: 2 czerwca 2026 r.
Twórcy
Dominika Knapik - Reżyseria, choreografia i koncept scenografii
Patrycja Kowańska - Tekst, dramaturgia, wideo
Szymon Lechowicz - Muzyka i udźwiękowienie
Klaudia Hegab - Kostiumy
Wolfgang Macher - Reżyseria światła
Karolina Grygier - Scenografka wykonawcza
Kacper Kujawa - Asystent reżyserki
Sandra Klara Januszewska - Konsultacja wokalna
Magdalena Kaźmierska - Inspicjentka
Występują
Borkman: Arkadiusz Buszko
Jadwinia: Julia Gadzina
Pani Alving: Iwona Kowalska
Oswald: Kacper Kujawa
Helmer: Michał Lewandowski
Hedda: Joanna Matuszak
Fot. Piotr Nykowski