Recenzje sztuk teatralnych
Poniedziałek, Listopad 24, 2025 recenzja teatr narodowyStaryTeatr społeczeństwo rodzina dziedzictwo pokolenia fatalizm eZola lPerceval
Luk Perceval, reżyserując „SEKS, HAJS i GŁÓD…” w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie, schodzi do samego dna duszy człowieka, nie boi się popatrzeć na najciemniejszy zakątek istoty ludzkiej. Szuka i docieka, próbując zrozumieć, co kieruje człowiekiem, jego losem i dlaczego tak często odtwarzamy scenariusze odziedziczone po przodkach. Dlaczego powielamy – czasami symbolicznie, a czasami bardzo dosłownie – historie, które przyszły do nas wraz z rodową pamięcią? Gdzie ukrywa się ten wzór, który potrafi tak głęboko w nas wrosnąć i nie pozwala się od siebie uwolnić?
W grze iluzyjnej pogoni za tanimi przyjemnościami, łatwym życiem i manipulowaniem rzeczywistością świat staje na krawędzi. „Faust” Teatru Narodowego w Warszawie stawia pytania o ludzką naturę, granice naszych pragnień i nasze prawdziwe motywacje. W kontekście symboli i odniesień do historii, sztuka staje się lustrem, w którym każdy widz może się przejrzeć.
środa, Listopad 27, 2024 recenzja teatr tPolski strindberg władza arystokracja klasowość namiętność fatalizm
Jest 1874 rok, dwór hrabiowski w Szwecji, noc przesilenia letniego – moment pełen magii, dawnych rytuałów, puszczania kontroli i zatracania się w namiętnościach. W tym kontekście Strindberg osadza akcję swojego dramatu „Panna Julie”, napisanego w 1888 roku. Mistrzowsko wykorzystuje atmosferę mrocznej niepewności, by ukazać napięcia emocjonalne oraz głębokie konflikty pomiędzy bohaterami – ich zmagania z ograniczeniami narzuconymi przez klasę społeczną, płeć i rodzinne tradycje.
środa, Listopad 13, 2024 recenzja teatr tPowszechny film larsVonTrier wykluczenie psychika fatalizm
Spektakl Teatru Powszechnego „Przełamując fale” opiera się na filmie o tym samym tytule, który wyreżyserował Lars von Trier w 1996 roku. Film osadzony w surowym szkockim krajobrazie – z szarym morzem, zimnym wiatrem i ponurymi skałami – przyjmuje realistyczną, niemal naturalistyczną formę, podkreślając charakterystyczną dla lat 70. atmosferę, z dominującym surowym stylem życia, zmaganiami społecznymi oraz hipokryzję religijnej kalwińskiej wioski. Spektakl przyjmuje nieco inną formę – jest mniej realistyczny, ale bardziej drastyczny. Wątek wyklęcia przez wspólnotę religijną schodzi tu na dalszy plan, a silniej wybrzmiewają motywy alienacji jednostki, wykluczenia siebie z życia i problemy natury psychicznej.



